Utrzymywali się z okradania osób odwiedzających cmentarze. Chodzi o 21-latkę z Olkusza i 35-letniego bezdomnego, którzy w ostatnich dniach zostali zatrzymani przez przypadkowy patrol policji na jednym z olkuskich cmentarzy.
Przy sobie kieszonkowcy mieli m.in. kradzione komórki, portfele i dokumenty.
"Złodzieje pojawiali się na cmentarzach i korzystali z tego, że osoby zajmowały się pielęgnowaniem grobów. Wykorzystywali chwilę zamyślenia i okradały te osoby z dokumentów, telefonów i portfeli" - tłumaczy Katarzyna Padło z małopolskiej policji.
Jak dodaje Padło, policjanci ustalają teraz, ile osób mogło paść ofiarą kieszonkowców. Postawione zostały im już zarzuty kradzieży i przywłaszczania dokumentów. Grozi im do 5 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)