Deweloper - to słowo zna chyba każdy mieszkaniec Krakowa. Obecnie toczy się spór między takim inwestorem a mieszkańcami dzielnicy Dębniki. Chodzi o teren przy ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej 14, gdzie do 2014 roku funkcjonowało przedszkole. W 2016 roku działka przeszła w ręce dewelopera i od tamtego czasu firma usiłuje uzyskać pozwolenie na budowę dwóch obiektów mieszkalnych, niestety niepasujących do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tego obszaru.
Posłuchaj materiału Aleksandry Sobczak
Przedstawicielki mieszkańców dzielnicy przedstawiają szereg argumentów przeciwko planom firmy:
Deweloper chce wybudować budynki na mocy specustawy mieszkaniowej, tak zwanej "lex deweloper". Niesie ona ze sobą niebezpieczne zapisy, ponieważ mówi ona o tym, że można budować budynki mieszkaniowe obchodząc miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pod warunkiem, że wnioskowana inwestycja będzie zgodna z innym aktem, który nazywa się "studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego".
Uważamy, że akurat na Dębnikach zabudowa mieszkaniowa w tym miejscu miałaby potencjał, tym bardziej że studium, które obowiązuje w tej chwili w Krakowie, wskazuje na to, że są to tereny pod zabudowę mieszkaniową i chcielibyśmy z tego tytułu właśnie skorzystać z ustawy o ułatwieniach w lokowaniu inwestycji mieszkaniowych. Dlatego też zwróciliśmy się do urzędu miasta
- mówi Krzysztof Łabędź, członek zarządu firmy deweloperskiej.
Tylko w przypadku sprzyjającej inwestorowi decyzji rady miasta plan miejscowy może ulec zmianie. Wtedy droga do uzyskania pozwolenia na budowę kilkukondygnacyjnych apartamentowców będzie znacznie łatwiejsza i udaremni wieloletnie protesty mieszkańców Dębnik. Sprawa najprawdopodobniej zostanie poddana pod dyskusję radnych w lutym.