Całkowita rekonstrukcja nie wchodzi w grę, ale ruiny mogą zyskać nowy blask. Władze gminy Rytro zamierzają odrestaurować wejście główne do średniowiecznej warowni górującej nad Popradem.
Posłuchaj co mówi wójt Rytra, Władysław Wnętrzak
Dziś największa atrakcja najmniejszej sądeckiej gminy dziennie przyciąga ponad 100 osób. Od 15 lat prowadzone są tam prace zabezpieczające sypiące się mury. W tym roku będzie podobnie. Ruszają także kolejne starania o renowację, ale tylko bramy wejściowej.
- Całkowita odbudowa jest niemożliwa, ponieważ nie wiadomo, jak w rzeczywistości wyglądała średniowieczna warownia - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków wójt Władysław Wnętrzak. - Być może będziemy aplikować o dotację z Unii Europejskiej, nawet o kilkaset tysięcy złotych. Wtedy prace rekonstrukcyjne podzielone zostaną na etapy.
Po odbudowaniu bramy władze Rytra zamierzają otworzyć na wzgórzu ekspozycję. Tworzyłyby ją wydobyte z ziemi podczas prac archeologicznych m.in. sztylety, topory, fragmenty zbroi i kafli z pieców. Dziś oprócz ruin można stamtąd podziwiać jedynie piękne widoki.
(Bartosz Niemiec/ew)