20 głuszców chce kupić w tym roku Nadleśnictwo Nawojowa. To kontynuacja misji, którą wyznaczyli sobie leśnicy kilkanaście lat temu. Chodzi o odtworzenie populacji ptaka, który kiedyś licznie występował w Paśmie Jaworzyny Krynickiej. Misja nie należy jednak do łatwych. Spośród ok. 300 wypuszczonych na wolność ptaków w Beskidzie Sądeckim żyje kilkanaście. Reszta padła ofiarą drapieżników i chorób lub migrowała.
Posłuchaj co mówi Przemysław Nosal z Nadleśnictwa Nawojowa
- Te nasze ptaki przemieszczają się na duże odległości. Docierały nawet na teren Słowacji. Mieliśmy informacje z nadajników telemetrycznych. Szacujemy, że w Beskidzie Sądeckim populacja głuszca wynosi około 15 osobników - mówi Przemysław Nosal z Nadleśnictwa Nawojowa.
Na działania związane z odbudową populacji głuszca nadleśnictwo ma w tym roku ponad 390 tys. złotych brutto. To nie tylko pieniądze na zakup ptaków, ale także opiekę nad nimi w okresie adaptacji czy badania genetyczne, pomagające w ustaleniu liczby osobników, które przetrwały na łonie natury.
To niezwykle rzadkie ptaki. Czy zadomowią się w Beskidzie Sądeckim?
Kwota przeznaczona na głuszce jest tym razem wyjątkowo wysoka. Część pieniędzy pozostało z ubiegłego roku. Wtedy udało się kupić tylko 8 ptaków, ze względu na słabe lęgi.