Wójt Bernard Stawiarski uważa, że znaki z zakazem wjazdu ciężarówek powinny stanąć przy dwóch drogowych odcinkach tuż po otwarciu obwodnicy miejscowości. Chodzi przede wszystkim o to, by po otwarciu alternatywnej drogi, nawigacja nie prowadziła już ciężarówek przez ciągle zakorkowane centrum Chełmca.
Od zakazu mają obowiązywać jednak wyjątki. Bez przeszkód wjadą np. dostawcy towaru do sklepów czy pojazdy przedsiębiorstw, które w Chełmcu mają swoje siedziby.
- Jeżeli zostaną wprowadzone te zakazy, automatycznie we wszystkich mapach dla kierowców zostanie to pokazane, że nie ma tam przejazdu - wyjaśnia wójt Chełmca Bernard Stawiarski i jak zapowiada, w ślad za tym pomysłem mają iść rozmowy z zarządcami dróg. "Porozmawiam ze starostą, jak on sobie to wyobraża. Z marszałkiem też porozmawiam przy najbliższej okazji o tym, czy według niego to będzie możliwe" - dodaje.
Obwodnica Chełmca miała zostać otwarta w lipcu, ale ostatecznie nową drogą przejedziemy od września. Powodem opóźnień jest brak dylatacji, których producent nie dostarczył wykonawcy na czas.