Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dopiero w poniedziałek dowiemy się czy woda w Tropiu koło Gródka jest zdatna do picia. Mieszkańcy są wściekli

Władze gminy zapewniały, że wyniki badań będą znane już w niedzielę. Tak się jednak nie stało. Woda w Tropiu jest zanieczyszczona bakteriami coli już od prawie trzech tygodni. "Ciągle nas trują i nikt nie ponosi za to odpowiedzialności" – takie słowa padają z ust mieszkańców miejscowości na Sądecczyźnie.

Dopiero w poniedziałek dowiemy się czy woda w Tropiu koło Gródka jest zdatna do picia. Mieszkańcy są wściekli
Fot. Marta Tyka

"Zleciliśmy ponowne badanie wody, bo mieliśmy przesłanki, że znów mogą w niej być bakterie" – usłyszała reporterka Radia Kraków od Edwarda Witka. Prezes spółki zarządzającej wodociągiem w Tropiu twierdzi, że woda mogła zostać skażona przez mieszkańców. "Jeżeli szukamy przyczyn, to najprawdopodobniej jedną z nich jest skażenie wody przez mieszkańców w ramach upraw rolnych lub przez wlewanie szamb do rowów przydrożnych" - mówi Edward Witek. 

Mieszkańcy są oburzeni tym, co usłyszeli od prezesa, bo jasno zasugerowano im, że sami siebie trują. "To chore jest po prostu. Jak moglibyśmy sami siebie zatruć? Nikogo nie przyłapano, a snuć podejrzenia jest bardzo łatwo. Pies nawet nie chciał się napić tej wody. Proszę zobaczyć, ile jest osadu. Spółka Dunajec nas oszukuje i truje. Ile to jeszcze będzie trwało?" - denerwują się w rozmowie z reporterką Radia Kraków mieszkańcy Tropia. 

To nie pierwszy przypadek zatrucia wody w Tropiu. Dwa lata temu podobna sytuacja miała już miejsce, dlatego mało kto ufa już komunikatom, które rzekomo mówią, iż woda jest czysta. "Ja tę wodę przegotowywałam dwa razy, a i tak się zatrułam. Słabo mi się już robi" - skarży się jedna z kobiet. 

Marian Lupa, mieszkaniec Tropia, który złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i celowe zatrucie wody – ma tylko jedno zdanie w tej sprawie – to nieudolność spółki Dunajec i władz gminy, którzy zlecili przebadanie tylko jednego zbiornika w Topiu – pomijające te w Roztoce Brzezinach, Rożnowie, Bartkowej i w Podolu. "Wiem, że jeden zbiornik wyczyszczono, ale dalej w instalacjach tego nie zrobiono, bo woda w rurach wciąż była. Powiedziano nam, byśmy spuścili trzy kubki wody. Ale czy w wodzie zauważymy, że nie ma już bakterii? Nie zauważymy" - twierdzi Marian Lupa. 

Tymczasem ani władze spółki Dunajec, ani wójt gminy Józef Tobiasz nie mają sobie nic do zarzucenia. "Nie jest winą gminy lub spółki. Są zabezpieczenia na studniach, ujęciach. Musimy to doprowadzić do porządku" - tłumaczy wójt. 

Jak twierdzą władze gminy, ilości bakterii coli są znikome, ale woda nie nadaje się do picia. Mieszkańcy Tropia muszą się liczyć z tym, że wody z kranów nie skorzystają co najmniej do niedzieli. Wtedy mają być znane kolejne wyniki z laboratorium. 

Ludzie są załamani, bo bez wody z kranów żyją już niemal od początku miesiąca. To co zapewnia im gmina niestety nie wystarcza na wiele. "Ja dostałam 4 butelki wody i to ma mi wystarczyć. Wczoraj przywiozłam taką samą ilość" - podkreśla jedna z mieszkanek. 

Dodajmy, że w gminie są dwie studnie głębinowe. Jedna jest nieczynna, bo jest zanieczyszczona. Jak nieoficjalnie ustaliła reporterka Radia Kraków, w lecie gminę odwiedziło sporo turystów, więc władze w obawie, że może zabraknąć wody miały puścić wodę... z tej zanieczyszczonej studni.

Bakterie coli pojawiły się w Tropiu początkiem września. O sprawie usłyszała cała Polska, bo gmina zataiła przed mieszkańcami informację o skażaniu. Poinformowano ich dopiero kilka dni po fakcie, kiedy wiele osób zdążyło się już zatruć skażoną wodą.  CZYTAJ

Postępowanie w sprawie prowadzi prokuratura rejonowa w Nowym Sączu. 

(Marta Tyka/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"