Te święta na długo zapamięta mieszkaniec Gdyni, który na urlop wybrał się do Wierchomli na Sądecczyznę. Nocą doszczętnie spłonął jego samochód.
Ogień zauważyli pracownicy ochrony ośrodka, którzy zaalarmowali strażaków. Zaparkowane obok samochody udało się usunąć przed przyjazdem ratowników. Niestety płonącego pojazdu nie udało się uratować. Akcja strażaków trwała blisko dwie godziny. Pojazd doszczętnie spłonął. Starty oszacowano na ponad 15 tysięcy złotych.