Nadchodzący weekend warto spędzić w górach. Do wyprawy trzeba się jednak odpowiednio przygotować, bo w Beskidzie Sądeckim powyżej 600 metrów panują już zimowe warunki. Na trasach zalega kilkucentymetrowa warstwa śniegu. Uczucie zimna może potęgować natomiast chłodny północny wiatr.
- Większych utrudnień na szlakach jednak nie ma. Polecam pasmo Radziejowej i okolice Przehyby. Może się pojawi większa widoczność i możemy się spodziewać pięknych widoków na Pieniny i Tatry. Wychodząc teraz w góry trzeba być odpowiednio ubranym i mieć ciepłą herbatę. Pamiętajmy, że zmrok zapada dużo wcześniej. Trzeba tak planować wycieczki, żeby za dnia dotrzeć do celu – mówi Grzegorz Sus, ratownik krynickiej grupy GOPR.
Wychodząc w góry warto ubrać się na tzw. cebulkę i zabrać ze sobą czapkę i rękawiczki. Kurtkę najlepiej wybrać taką, by chroniła nas przed deszczem i wiatrem.
(Marta Jodłowska/ko)