Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wędkarze z Sądecczyzny upodobali sobie jezioro Rożnowskie. "Jak jest duży lód to jest frajda"

Latem łowią przy brzegach rzek i jezior, zimą zaś przenoszą się na środek zamarzniętej tafli. Wędkarze z Sądecczyzny upodobali sobie Jezioro Rożnowskie. Każdego dnia można na nim spotkać kilkunastu miłośników zimowego wędkowania. Nie odstraszają ich ani duże mrozy, ani starach przed załamaniem się lodu.

Wędkarze z Sądecczyzny upodobali sobie jezioro Rożnowskie. "Jak jest duży lód to jest frajda"
fot: Marta Tyka

Jak powiedzieli reporterce Radia Kraków, lód jest wystarczająco gruby, dlatego bez obaw spędzają na nawet po 10 godzin dziennie. "Jedni łapią tylko w lecie. Kto lubi łapać na lodzie to może. O ile jest wystarczająco lodu, żeby na niego wejść. Nikt nie będzie ryzykował życia dla jednej rybki. Jak jest duży lód to jest frajda. Lód jest bardzo gruby. Miejscami ma do 50 centymetrów. Nie trzeba się bać" - mówią wedkarze.

Specjaliści z Polskiego Związku Wędkarskiego twierdzą, że minimalna grubość lodu, która pozwala na bezpieczne łowienie ryb to 10 cm. Nieco innego zdania są jednak strażacy. Paweł Motyka z PSP w Nowym Sączu przypomina, że nawet doświadczony wędkarz nie może zapominać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

- Po pierwsze nie można chodzić samemu na takie łowienie. Powinno brać się ze sobą także długą linę, którą można się asekurować, lub powiązać. Jak nie mamy pewności jak gruby jest lód, należy w niego stukać. Jak się ugina to najlepiej nie wchodzić. Jak już dojdzie do załamania lodu to należy pamiętać, że największym zagrożeniem jest hipotermia - tłumaczy Motyka.

Wędkarze odpowiadają, że są ostrożni, bo - jak mówią - nikt dla jednej rybki nie będzie ryzykować życia.

fot: Marta Tyka

(Marta Tyka/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany