Wydłuży się oczekiwanie na stabilizację osuwiska na drodze w Żegiestowie. Chodzi o fragment trasy wojewódzkiej 971 łączącej dwa uzdrowiska - Muszynę i Piwniczną. W miejscu, gdzie trzy lata temu osunęła się ziemia, ruch cały czas odbywa się wahadłowo. Kierowcy z niecierpliwością czekają na zabezpieczenie tej popularnej drogi wzdłuż Popradu. W ubiegłym miesiącu został wybrany wykonawca – teraz okazało się jednak, że Zarząd Dróg Wojewódzkich musi rozpisać przetarg na nowo.
Mówi Agnieszka Ćwiertniewicz z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie
„Wykonawca nie podpisał umowy na realizację robót z przyczyn od nas niezależnych. Obecnie procedujemy ponowne przeprowadzenie postępowania przetargowego w rozszerzonym zakresie, obejmującym dwa etapy, które niebawem zostanie ogłoszone” - mówiła Agnieszka Ćwiertniewicz z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.
Dopiero nowo wybrany wykonawca przedstawi swoją propozycję organizacji ruchu na czas prowadzonych prac. Dla kierowców bardzo ważne jest, by został zachowany przejazd. W Żegiestowie nie istnieje alternatywna droga. W razie zamknięcia trasy jedynym rozwiązaniem byłyby kilkudziesięciokilometrowe objazdy.