Te nowoczesne urządzenia służące do ratowania życia pojawiły się m.in. w sądeckim magistracie, Pałacu Młodzieży, Miasteczku Galicyjskim, Miejskim Ośrodku Kultury i w hali sportowej przy ul. Nadbrzeżnej. W środę pracownicy tych instytucji przeszli szkolenie z ich obsługi.
Jak wyjaśnia ratownik Łukasz Superson, urządzenie jest proste w obsłudze. "Trzeba tylko robić to, co do nas mówi" - podkreśla.
- Procesy są ułatwione przez urządzenie. Ono podpowiada wszystkie czynności. Trzeba tylko postępować zgodnie z instrukcjami. Każdy by sobie dał radę - mówi Antoni Reszkiewicz, wicedyrektor Pałacu Młodzieży.
Trzynasty defibrylator znajdzie się też na stadionie Sandecji, ale dopiero po jego przebudowie. Urządzenia kosztowały 100 tysięcy złotych i trafiły do Nowego Sącza w ramach Budżetu Obywatelskiego Małopolski.
(Marta Tyka/ko)