W gorlickim szpitalu od 1 września zlikwidowano ostry dyżur okulistyczny. W placówce wykonywane są jedynie zabiegi planowe. Powodem likwidacji są problemy kadrowe.
- Ciężko znaleźć lekarzy okulistów, którzy podjęliby dyżur - przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków Marian Świerz, dyrektor szpitala w Gorlicach. - Nie było innego wyjścia.
Rocznie z dyżuru okulistycznego w szpitalu korzystało kilkaset osób z powiatu gorlickiego, tarnowskiego i nowosądeckiego. Teraz w nagłych przypadkach mieszkańcy będą musieli szukać pomocy w Krośnie, Tarnowie i Krakowie.