Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urzędnicy znaleźli nieprawidłowości w działaniach Limanowskiej Akcji Charytatywnej

Błędy w prowadzeniu ksiąg rachunkowych i brak zgód na przeprowadzania zbiórek publicznych - to główne nieprawidłowości jakie urzędnicy limanowskiego starostwa stwierdzili w działalności Limanowskiej Akcji Charytatywnej. Wyniki kontroli trafiły do sądu rejestrowego.

Czarne chmury nad stowarzyszaniem zaczęły się zbierać kilka miesięcy temu. Jak już informowaliśmy, kilku rodziców podpieczonych stowarzyszania dopatrzyło się uchybień. "Nie spodobała się nam ewidencja datków przekazywanych na nasze dzieci" – podkreśla Anna Dąbrowska. "Pisałam wiele pism, żeby się dowiadywać jaki jest stan środków gromadzonych na leczenie mojego syna. To się spotykało z murem. Zawsze było 'nie', lub lakoniczne zestawienia wpłat, które różniły się od siebie" - tłumaczy Dąbrowska.

Prokuratura wszczęła śledztwo, a ostatnio starostwo powiatowe w Limanowej przeprowadziło kontrolę. Urzędnicy stwierdzili szereg nieprawidłowości. "Między innymi księgi rachunkowe prowadzone były nierzetelnie i brakowało dokumentów" – wyjaśnia Magdalena Adamczyk z limanowskiego starostwa. "Jest szereg uwag na temat niezgodności kwot. Kolejne zarzuty dotyczą kwestii udzielenia pomocy materialnej podopiecznym. Brakowało wniosków o jej przyznanie i rozliczenia tej pomocy" - dodaje Adamczyk.

Zarząd stowarzyszenia przyznaje, że działalność charytatywna ich przerosła. Doszło do tego w momencie, gdy stowarzyszenie zaczęło pomagać coraz większej liczbie chorych osób. Zarządowi brakowało pomocy radcy prawnego, a księgowością zajęła się osoba, która nie ma wykształcenia ekonomicznego. "Stało się tak, gdy lokalne biura rachunkowe odmówiły nam bezpłatnego wsparcia" – mówi Teresa Zabramny, prezes LACH-u. "Kontrolę potraktowaliśmy jako szkolenie. Jednak staję w naszej obronie. Ratowała mnie obecna pani skarbnik, ona się podjęła pracy, mimo braku wykształcenia. Nie chciała, żeby dzieci zostały bez opieki" - podkreśla Zabramny.

Działaniem w dobrej wierze nie wszystko można wytłumaczyć. Warto jednak pamiętać, że w dziesięcioletniej działalności stowarzyszenie pomogło blisko 50 ciężko chorym osobom. Ostatnie zdanie co do przyszłości Limanowskiej Akcji Charytatywnej postawi prokuratura i sąd.

(Bartosz Niemiec/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"