Choć na drogach na razie bardzo spokojnie, to sporo pracy w ten weekend mają sądeccy strażacy. W nocy spłonęło mieszkanie w Nowym Sączu, a w sobotę w miejscowości Ubiad w czasie prac polowych zginął 43 - letni mężczyzna
Do pożaru doszło tuż przed pierwszą w nocy. Płonęło mieszkanie w wielorodzinnej kamienicy przy ulicy 1 maja w Nowym Sączu. Mieszkańcy, siedmioosobowa rodzina, sama o własnych siłach ewakuowała się z budynku.
Na miejsce przyjechały dwie karetki, policja i 17 strażaków. Walka z ogniem trwała dwie godziny. Jedna osoba, właścicielka mieszkania trafiła do szpitala. Przyczyna pożaru nie została dokładnie ustalona. Prawdopodobnie przez nieuwagę domowników ogniem zajął się materac.
Wczoraj strażacy gasili także pożar sadzy w kominie w domu przy ulicy Bolesława Prusa w Nowym Sączu. Pomagali także w usunięciu z jezdni dwóch samochodów osobowych, które zderzyły się Mystkowie.
Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło natomiast w sobotę w miejscowości Ubiad. Podczas prac polowych ciągnik z przyczepą zsunął się ze skarpy i przygniótł mężczyznę. 43 latek zmarł na miejscu.
Bartosz Niemiec/kp