Zimą są najpiękniejsze, ale jednocześnie bardziej niebezpieczne. Ratownicy GOPR odradzają w najbliższych dniach wycieczki w góry Beskidu Sądeckiego niedoświadczonym piechurom. Na szlakach pasma Radziejowej, czy Jaworzyny Krynickiej zalega gruba warstwa białego puchu, a miejscami utworzyły się spore zaspy. W weekend śniegu może jeszcze przybyć.
Posłuchaj co mówi Grzegorz Sus, ratownik krynickiej grupy GOPR
GOPR-owcy przypominają, że w takich warunkach człowiek znacznie szybciej się męczy, a pokonanie trasy trwa dwa razy dłużej niż latem. "Jeśli już ktoś zdecyduje się na górską wyprawę, to musi być dobrze przygotowany. Dobrze mieć narty skiturowe lub rakiety śniezne. Do tego nakładki na kolana, żeby śnieg nie wsypywał się do butów." – podkreśla Grzegorz Sus, ratownik krynickiej grupy GOPR.
Ratownicy jednocześnie apelują, aby zaplanować wyjście w góry za dnia i z osobą towarzyszącą. Okazją do wspólnej wyprawy może być niedzielna wycieczka organizowana przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie na Radziejową. Mogą w niej wziąć udział osoby w bardzo dobrej kondycji fizycznej. "W ciągu sześciu godzin pokonamy ponad 12 kilometrów pod opieką doświadczonych przewodników" – mówi Wojciech Szarota, prezes sądeckiego oddziału PTT.
Koszt wyprawy to zaledwie 17 złotych. Wyjazd tradycyjnie zaplanowano na 8 rano z parkingu Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu. Więcej informacji o wyprawie można znaleźć na stronie internetowej sądeckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego.
(Bartosz Niemiec/ko)