Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tragiczny finał prac w sadzie w gminie Łukowica na Limanowszczyźnie

Tragedia w Jadamwoli w gminie Łukowica na Limanowszczyźnie. Podczas prac w sadzie zginął 45-letni mężczyzna.

Tragiczny finał prac w sadzie w gminie Łukowica na Limanowszczyźnie
Fot. PSP Nowy Sącz

Do tragedii doszło podczas obcinania drzew owocowych w sadzie. Czterdziestopięciolatek traktorem ściągał drzewo, które zawisło na konarach. Spadający wierzchołek uderzył mężczyznę. Niestety mieszkańca Jadamwoli nie udało się uratować. Mimo reanimacji poniósł śmierć na miejscu. Oprócz załogi pogotowia ratunkowego na miejsce tragedii wezwano także śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego.

Decyzją prokuratora zwłoki mężczyzny zabezpieczone zostały do badań sekcyjnych.

Marta Jodłowska/BN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"