Rajdowe popisy kierowców–amatorów można było podziwiać na ulicach Nowego Sącza w ostatnią niedzielę sierpnia. Na starcie SuperOesu stawiło się 50 załóg z całej Małopolski. Każdy z uczestników miał do pokonania cztery przejazdy półtorakilometrową trasą, na której ustawiono kilkanaście przeszkód. Wyścigom przyglądał się tłum sądeczan.
Posłuchaj sądeczan
Posłuchaj Roberta i Kamila Kędzierskich
Podrasowane maluchy, kultowe samochody sportowe oraz najnowsze modele rajdowe znanych marek. W sumie 50 załóg z całej Małopolski ścigało się dziś po ulicach Nowego Sącza. Kierowcy amatorzy chwalili się swoimi umiejętnościami i motoryzacyjnymi cudeńkami jak np. Robert i Kamil Kędzierscy. Ojciec kierowca i syn pilot wzięli udział w wyścigu jadąc BMW E30 z silnikiem czterolitrowym V8.
Wyścigi na sądeckich Alejach Piłsudskiego zakończył się o godzinie 17. To główna trasa wylotowa z Nowego Sącza w kierunku Krynicy. Dlatego kierowcy jadący w stronę uzdrowiska przez cały dzień musieli korzystać z objazdu, który wyznaczono ulicami Królowej Jadwigi i Nawojowską. Chwilami tworzyszły się niewielkie korki.
Bartosz Niemiec