Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Stary Sącz: po pierwsze miejsca pracy

Miejsca pracy dla młodych ludzi – tego najbardziej potrzebuje dziś Stary Sącz. Ten problem, jako główne wyzwanie dla władz wybranych w najbliższą niedzielę, wskazują wszyscy trzej kandydaci do fotela burmistrza.

Stary Sącz: po pierwsze miejsca pracy
fot: Paweł Topolski

Posłuchaj sądeckiego serwisu informacyjnego

Stary Sącz z LATADŁA
%gallery_17209%

Wiesław Śledź, kandydat komitetu Solidarni Dla Sądecczyzny przekonuje, że inwestowanie w atrakcje turystyczne i remonty zabytkowych części miasta to za mało. "Za chwilę okaże się, że Stary Sącz to jest miasto tylko i wyłącznie starych ludzi . Być może będzie to piękne, zabytkowe miejsce, ale chyba nie na tym rzecz polega – mówi W. Śledź.

Wiesław Śledź nie podaje konkretnego rozwiązania, mówi natomiast o potrzebie dialogu z mieszkańcami, co nazywa "przywracaniem w gminie samorządności."

O konieczności zadbania o rozwój gospodarki mówi też obecny burmistrz Jacek Lelek, który będzie się ubiegał o kolejną kadencję. Jego zdaniem największą przeszkodą jest dziś brak gruntów, na których potencjalni inwestorzy mogliby się rozwijać lub otwierać nowe firmy.

- Gmina nie ma obszarów, które może wystawić dla inwestorów – przyznaje burmistrz Lelek. - Trochę nam się udało na pierwszym etapie podziałów, czy jakichś zgód, wydzielenie pewnych rzeczy przygotowujemy. Wierzę, że w tej kadencji już będziemy mieli wyraźny sygnał, będzie widać w terenie nowe inwestycje.

Bez pokonania tej przeszkody trudno będzie zrealizować pomysł Bolesława Bielaka, kandydata PiS, który obiecuje przede wszystkim wsparcie dla lokalnych firm i stworzenie strefy ekonomicznej.

- Przede wszystkim chodzi o dbałość o mały i średni kapitał – przekonuje B. Bielak. - Chodzi o przedsiębiorstwa, które mogą uzyskać ulgi podatkowe w zamian za zatrudnianie młodych ludzi. Równocześnie trzeba też zaproponować stworzenie strefy rozbudowy, co rzeczywiście w konsekwencji przyniesie miejsca pracy.     

Nadzieją na poprawienie kondycji starosądeckiej gospodarki ma być także zbliżenie z Nowym Sączem ale tutaj przeszkoda jest jedna - mocno zakorkowane połączenie drogowe. Konieczność budowy alternatywy dla ulicy Węgierskiej także wpisana jest w programy wszystkich trzech kandydatów. Wszystko wskazuje zatem, że mieszkańcy Starego Sącza przy wyborze władz nie będą się kierować programami, bo te są podobne. Będą musieli natomiast zdecydować, który z kandydatów daje największe gwarancje, że wyborcze obietnice zostaną spełnione.

(Sławomir Wrona/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"