Sprzeciw dwóch gmin może zablokować budowę „sądeczanki”, czyli nowej drogi Brzesko - Nowy Sącz. Chełmiec i Gnojnik krytycznie oceniły wszystkie pięć wariantów przebiegu nowej trasy przedstawione do konsultacji społecznych. Chełmiec chce, by drogę poprowadzić lewym brzegiem Dunajca, a Gnojnik chce ją odsunąć jak najdalej od terenów zabudowanych. To jednak wiązałoby się z koniecznością budowy tuneli i wiaduktów, co drastycznie podnosi koszty.
Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk zapewnił, że zrobi wszystko, by inwestycja została w krajowym planie budowy dróg ale przyznał, że zagrożenie jest poważne. "Mamy doświadczenie już w Małopolsce choćby Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. Tam protest jednego samorządu sprawił, że proces inwestycji został zablokowany" - mówił Radiu Kraków Andrzej Adamczyk.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych zapowiedziała, że w najbliższych tygodniach powstanie szósty kompromisowy wariant. Jeśli jednak nie uda się go uzgodnić z gminami do końca roku, wówczas inwestycja wypadnie z rządowego planu budowy dróg do 2020 roku.
(Sławomir Wrona/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: