Nie sądecka, a krakowska prokuratura wyjaśni przyczyny i okoliczności śmierci 54 latka, który w kwietniu zginął podczas eksplozji nad brzegiem Dunajca w Nowym Sączu. Prokuratura Rejonowa przekazała już akta sprawy do Krakowa.
Sadeccy śledczy ustalili, że do śmierci mężczyzny nikt się nie przyczynił. Najprawdopodobniej mieszkaniec Chełmca popełnił samobójstwo. Być może zdecydował się na ten krok po otrzymaniu nakazu eksmisji z mieszkania. W tej kwestii śledczy przesłuchali bliskich mężczyzny i świadków tragedii. Ale śledztwo było także prowadzone pod kątem nielegalnego posiadania materiałów wybuchowych przez zmarłego, które znaleziono w jego domu. - To najprawdopodobniej przyczyną przejęcia sprawy przez wydział do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji krakowskiej prokuratury – mówi Jarosław Łukacz, Prokuratur Rejonowy w Nowym Sączu.
Akta sprawy zostały już przesłane do Krakowa.
Bartosz Niemiec