Tym razem śledztwo przedłużono o pół roku, do 17 maja 2019. Jak informuje Prokuratura Regionalna w Katowicach, materiał dowodowy w śledztwie jest cały czas uzupełniany. W planach jest jeszcze przesłuchanie kilkudziesięciu osób. Śledztwo dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie powyżej miliona złotych trwa od końca 2017 roku. Oprócz Stanisława Koguta zarzuty usłyszało w nim także pięć innych osób, m.in. syn senatora Grzegorz K. Za objęte śledztwem przestępstwa grozi do 12 lat więzienia.
Przypomnijmy, na polityku ciąży kilka zarzutów korupcyjnych. Kogut miał między innymi wywierać wpływ na decyzję o umorzeniu postępowania administracyjnego, w sprawie wpisania do rejestru zabytków dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. Według śledczych, oprócz łapówek w postaci darowizn senator miał też przyjmować korzyści majątkowe w postaci kruszywa czy oświetlenia stadionu w Stróżach. Gdyby zarzuty okazały się prawdziwe, byłemu parlamentarzyście grozi do 12 lat więzienia.
(Sławomir Wrona/RK/ko)