Na płycie rynku w Nowym Sączu we wtorek rano zaparkował krwiobus Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Cały czas ustawia się przy nim długa kolejka chętnych. Krew ma zasilić regionalne banki krwi i w razie konieczności będzie wysłana na Ukrainę. Wśród osób, które chcą się podzielić życiodajnym płynem, jest głównie młodzież, ale przyszły również Ukrainki, które w Nowym Sączu znalazły schronienie przed wojną.
Posłuchaj co mówią ludzie oddający krew
- Każdy pomaga. Każdy robi, co może. Moi rodzice, koleżanki z dziećmi zostali w Ukrainie. Ukraina jest w potrzebie i ludzie potrzebują krwi, żeby tam przeżyć. Każdy, kto może, powinien oddać krew. Ja lubię pomagać. Komuś może to życie uratować. Nieważne jest pochodzenie, trzeba pomagać - mówią dawcy krwi.