Wycieka z nich olej, niemiłosiernie hałasują i dymią ponad miarę. To zastrzeżenia po kontroli sądeckich autobusów MPK przez Inspekcję Transportu Drogowego. Tymczasem sądeczanie nadal czekają na nowoczesne autobusy, które miały już wozić pasażerów.
Kilka 20-letnich autobusów zostało wycofanych z kursowania. Jazda nimi co prawda nie zagraża bezpieczeństwu pasażerów, ale są uciążliwe dla środowiska. W użyciu MPK pozostało 67 autobusów, których stan zdaniem prezesa spółki Andrzeja Górskiego jest poprawny, co nie zmienia faktu, że kilka powinno już pójść na zasłużoną emeryturę.
Pasażerowie także skarżą się na jakość i stan techniczny pojazdów sądeckiego MPK. Narzekają najczęściej na niewygodne siedzenia i olbrzymi hałas, który wydają pojazdy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Nowym Sączu. Dodają też, że najbardziej brakuje im autobusów niskopodłogowych.
Nowoczesne autobusy firmy Solbus powinny już wozić pasażerów sądeckiego MPK, ale wciąż nie dotarły do Nowego Sącza. Prezes spółki, Andrzej Górski liczy, że nowe autobusy dotrą jeszcze w październiku, wtedy połowa taboru MPK będzie miała wreszcie niskie podłogi.