Ruiny sądeckiego zamku wymagają gruntownego remontu, ale na razie nie ma szans na większe prace. Na początku sierpnia ruszą jedynie roboty kosmetyczne. Prowadzone będą na tzw. przyporze.
Posłuchaj co mówi Wojciech Butscher z Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta Nowego Sącza
To fragment muru obronnego, który jest popękany i wymaga wzmocnienia. - Chcielibyśmy zrobić więcej, ale ograniczają nas finanse - mówi Wojciech Butscher z Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta Nowego Sącza.
Remont przypory kosztować będzie około 30 tysięcy złotych. Przy okazji prac prowadzone będą też badania archeologiczne. Planowany jest także m.in. remont schodów wejściowych na taras i drewnianego ganku. Gotowe są już dokumenty projektowe, prace muszą jednak poczekać, ponieważ nie ma na nie pieniędzy.
(Marta Jodłowska/ko)