Jest wniosek o uchylenie immunitetu sądeckiemu posłowi Konfederacji Ryszardowi Wilkowi. Analizuje go teraz Prokuratura Krajowa, ale decyzja o skierowaniu wniosku do Sejmu jeszcze nie zapadła. Poseł Wilk miał naruszyć nietykalność cielesną policjantów i znieważyć ich. Funkcjonariusze zostali wezwani do interwencji w małopolskiej Kamionce Małej, gdzie parlamentarzysta siedział na jezdni i blokował ruch.
Potwierdziła to w rozmowie z reporterką Radia Kraków, Anna Adamiak, rzeczniczka prokuratora generalnego. To efekt śledztwa ws. znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów.
Z Prokuratury Regionalnej w Krakowie wpłynął do Prokuratury Krajowej wniosek o uchylenie immunitetu w postępowaniu prowadzonym w Prokuraturze Rejonowej w Nowym Sączu. Ten wniosek jest w tej chwili analizowany pod kątem prawidłowości, zostanie podjęta decyzja czy wniosek zostanie przekazany do marszałka Sejmu
- wyjaśnia Adamiak.
Do incydentu miało dojść w maju tego roku w Kamionce Małej na Sądecczyźnie. Poseł Ryszard Wilk pod wpływem alkoholu miał zachowywać się agresywnie i ubliżać policjantom, którzy interweniowali, bo siedział na jezdni i blokował ruch.
Parlamentarzysta później przeprosił funkcjonariuszy, przyjął mandat i deklarował, że w tej sprawie nie zamierza korzystać z żadnych przywilejów poselskich.