Sto ton zanieczyszczeń rocznie już nie będzie trafiać do powietrza na Sądecczyźnie. Firma NEWAG z Nowego Sącza zrezygnowała z ogrzewania hal produkcyjnych własną kotłownią, gdzie w sezonie zimowym zużywała ponad pięć tysięcy ton węgla. Producent pociągów podpisał umowę z Miejskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej.
Posłuchaj co mówi Piotr Polek, prezes MPEC-u
- Sądeckie powietrze będzie czystsze. Kotłownia przemysłowa NEWAG-u od lat nie była modernizowana. Nasze źródła są cały czas dostosowywane do wymogów emisyjnych. Nie jesteśmy obojętni dla środowiska, ale mamy trzystopniowe filtry, skuteczność odpylania na poziomie 90%. To zupełnie inaczej niż było na NEWAG-u. Tam wszystko szło w powietrze – zapewnia Piotr Polek, prezes MPEC-u.
W poniedziałek oficjalnie kotłownię Newagu wyłączono z użytkowania. Zdemontowano też kilkunastometrowy komin, który górował nad zakładem. Doprowadzenie nowoczesnych rur ciepłowniczych do NEWAG-u kosztowało sądecką spółkę MPEC milion złotych. Nowa magistrala pozwoli w przyszłości podłączyć kolejnych odbiorców do sieci ciepłowniczej na kilku osiedlach.
(Bartosz Niemiec/ko)