Był pod wpływem narkotyków i nie miał prawa jazdy - policja zatrzymała odurzonego dilera, który jechał samochodem ulicą Aksentowicza w Nowym Sączu. Mężczyzna był od dłuższego czasu namierzany przez mundurowych. Na siedzeniu pasażera jechała druga osoba. Obaj mężczyźni handlowali narkotykami. W ich samochodzie i domach znaleziono w sumie 3 kilogramy dopalaczy.
- Sprawdzamy, co było w tych substancjach. Te środki trafiły do laboratorium. Będziemy też współpracowali z SANEPID-em, żeby wiedzieć co ta substancja zawierała i jakie mogły być skutki jej zażycia - wyjaśnia Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Zatrzymanym dilerom grozi do 10 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)