Są już mało widoczne i mogą liczyć nawet 700 lat. Konserwatorzy postarają się je zabezpieczyć i zachować dla kolejnych pokoleń. W kościele św. Trójcy przy klasztorze sióstr Klarysek w Starym Sączu ruszył drugi etap prac konserwatorskich przy zabytkowej polichromii. To już kolejne prace renowacyjne, jakie w klasztorze wykonywane są od blisko dekady. W tym czasie udało się m.in. zabezpieczyć część murów, wymienić dach i odnowić elewację.
Posłuchaj co mówi Matka Ksieni siostra Teresa Izworska
Konserwatorzy odrestaurowali też wiele cennych zabytków wewnątrz klasztoru i kościoła. Ostatnio dawny blask odzyskał kilkusetletni obraz kardynała Jerzego Radziwiłła. – W tym roku zabezpieczamy mury klasztorne od strony południowej oraz ratujemy cenne polichromie. Konserwatorzy szukają jakichś rozwiązań, tych polichromii zachowało się bardzo mało. Mam nadzieję, że wszystko będzie pięknie wyglądało. A kaplica pod chórem i prezbiterium pochodzi z czasów św. Kingi – mówi Matka Ksieni siostra Teresa Izworska.
Na wykonanie prac klasztor otrzymał blisko 50 tysięcy złotych z Urzędu Miasta Starego Sącza i Urzędu Marszałkowskiego. Dotację otrzymała także parafia św. Elżbiety. Finansowe wsparcie z Urzędu Miasta przeznaczone zostanie na prace konserwatorskie przy barokowym krucyfiksie znajdującym się na fasadzie kościoła.
– Musimy dbać o te zabytki, które przyciągają do Starego Sącza tysiące gości. To te elementy naszego miasta, którymi się chlubimy. Zabytki wymagają ciągłych renowacji i są kosztochłonne. Parafii często ciężko jest udźwignąć ten koszt. Staramy się więc wspierać takie podmioty - podkreśla burmistrz Jacek Lelek.
W ciągu ostatnich trzech lat w kościele św. Elżbiety wykonano też inne prace konserwatorskie za blisko ćwierć miliona złotych. Za te pieniądze udało się odnowić m.in. barokowe stalle, podsufitki i kolumny chóru, a także obraz św. Anny.
(Bartosz Niemiec/ew)