Rodzice półrocznej Madzi z Brzeznej przyznali, że korzystali z usług sądeckiego znachora. Dziewczynka zmarła z powodu wygłodzenia. W chwili śmierci ważyła trzy i pół kilograma. Wczoraj matka dziewczynki ponownie składała zeznania. Jak mówi prokurator Piotr Kosmaty, sama chciała rozszerzyć swoje wcześniejsze wyjaśnienia.
Według prokuratury dziecko nie miało dostępu do normalnego jedzenia ani opieki medycznej. Rodzice zamiast tego korzystali z rad tzw. "znachora", który polecił im leczenie Magdy zgodnie z zasadami "alternatywnej medycyny". Półroczne niemowlę miało być karmione m.in. ziołami czy kozim mlekiem. Znachor nie jest podejrzanym w sprawie, ale ma zostać przesłuchany.
Rodzice Magdy przebywają w areszcie. Usłyszeli zarzuty "znęcania się ze szczególnym okrucieństwem". Grozi im do 10 lat więzienia.
Czytaj: Rodzice zagłodzonego dziecka pozostaną w areszcie
Zobacz: Śmierć dziecka w Brzeznej. Będą kolejne przesłuchania