Jest największy w Polsce i jednym z największych w Europie. Już jutro w Nowym Sączu zostanie otwarty Pumptrack. Dla miłośników ekstremalnej jazdy na rowerach przy Alejach Piułsudskiego przygotowano trzy specjalne tory. Będą się tam mogli także bezpiecznie ścigać oraz wykonywać akrobacje posiadacze deskorolek, rolek, czy hulajnóg. Oficjalne otwarcie atrakcji połączone będzie z zawodami Pumptrack Challange. Weźmie w nich udział ponad 20 zawodowców z Polski i zagranicy, a także ponad 200 amatorów.
Posłuchaj co mówi Andrzej Buliński, organizator zawodów, który już przetestował sądecki Pumptrack
– Szykuje się ciekawe widowisko, bo tory dają wiele możliwości. Niektóre są bardzo ekstremalne – podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Andrzej Buliński, organizator zawodów, który już przetestował sądecki Pumptrack.
Zawody rozpoczną się o 13, a wcześniej, bo już od 9 zaplanowano warsztaty i pokazy akrobacji rowerowych. Ale sądecki Pumptrack to atrakcja dla wszystkich osób, bez względu na wiek. Tuż obok urządzono dwa boiska do piłki plażowej, siłownię pod chmurką, stoliki do gry w szachy na świeżym powietrzu, a także teren do gry w boule. Ryszard Nowak, prezydent Nowego Sącza zapowiada, że to nie koniec tego typu inwestycji. W planach jest m.in. modernizacja bulwaru rodziny Rysiów wzdłuż Kamienicy w okolicach mostu przy ulicy Lwowskiej.
"To bardzo atrakcyjne miejsce, z którego korzystają mieszkańcy. Chcemy go dobudować do ulicy krańcowej. Będzie tam dużo ławeczek i zieleni. To plan na przyszły rok. Idealne miejsce dla rowerzystów i spacerowiczów" - wyjaśnia prezydent Nowak.
W planach jest także budowa ośmiokilometrowej ścieżki rowerowej po wałach Dunajca w Nowym Sączu. To już jednak inwestycja Urzędu Marszałkowskiego.
(Bartosz Niemiec/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: