Pierwszego oblotu dokonały na początku lutego, a teraz intensywnie zbierają pyłek kwiatowy z kwitnącej leszczyny czy wierzby. To oczywiście zasługa wyjątkowo krótkiej i ciepłej zimy, bo zazwyczaj te najbardziej pracowite owady na świecie wylatywały z ula dopiero pod koniec marca.
Posłuchaj rozmowy Bartosza Niemca z Jackiem Nowakiem, z pasieki Barć w Kamiannej
Pszczelarze drżą jednak o swoje pszczele rodziny. "Nagły powrót zimy mógłby spowodować znaczne straty w pasiekach" – mówi Jacek Nowak, z pasieki Barć w Kamiannej.
Jak przekonują pszczelarze teraz najważniejsze, by pszczołom nie zabrakło ciepłej wody i pokarmu. Wcześniejsza aktywność to szybsze spożycie przez owady zimowych zapasów, które należy uzupełnić ciastem miodowo-cukrowym. Według danych Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, pszczelarstwem w województwie małopolskim zajmuje się ponad 5 tysięcy osób, które utrzymują około 80 tysięcy pszczelich rodzin.
(Bartosz Niemiec/ko)