Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Psy saperskie znów pojadą do Ukrainy. "Chodzi o ratowanie ludzkiego życia"

Druga grupa psów, wyszkolonych w ramach projektu Dyrekcji Generalnej do spraw Migracji i Spraw Wewnętrznych Komisji Europejskiej oraz Służby ds. Instrumentów Polityki Zagranicznej (FPI) została przekazana ukraińskim przewodnikom. Zwierzęta trafią do batalionu rozminowywania działającego w ramach sił zbrojnych Ukrainy.

Psy saperskie znów pojadą do Ukrainy. "Chodzi o ratowanie ludzkiego życia"
Fot. materiały prasowe

Posłuchaj relacji Sławomira Wrony

Psy przeszły specjalistyczne szkolenie na terenie Belgii, Luksemburga i Holandii. Ostatnie dwa tygodnie psy spędziły jednak w Polsce. We współpracy z Karpackim Oddziałem Straży Granicznej zorganizowano specjalny turnus, podczas którego psy poznawały się ze swoim ukraińskimi przewodnikami.

Cały projekt przekazywania wyszkolonych, czworonożnych saperów na Ukrainę realizuje Dyrekcja Generalna do spraw Migracji i Spraw Wewnętrznych Komisji Europejskiej przy współpracy ze Służbą ds. Instrumentów Polityki Zagranicznej (FPI - Ef Pi Aj). Oficjalne przekazanie czworonożnych saperów odbyło się w siedzibie Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu. 

Jak tłumaczył Martin Schiefer, dyrektor w Komisji Europejskiej, chodzi o ludzkie życie:

Wysłanie psów odpowiada na konkretną potrzebę pomocy w ratowaniu ludzkiego życia. Pomogą w odzyskaniu przestrzeni, na której możliwe będzie normalne życie po ich odbiciu z rąk Rosjan.



Na odzyskanych terenach psy będą wykonywać różne zadania związane nie tylko z przeszukiwaniem terenów zaminowanych.



Psy będą pracowały zarówno w budynkach jak i w otwartym polu. Będą też pomagały w przeszukiwaniu środków transportu i bagaży w punktach kontrolnych.

- tłumaczył dziś w Nowym Sączu pułkownik Petro Bruzhyna – dowódca ukraińskiego batalionu rozminowywania.

Dyrektor Martin Schiefer podkreślił, że szkolenie i przekazywanie psów dla Ukrainy to unikatowy, nowatorski program. Całość opiera się na pracy zespołów wyposażonych także w drony i specjalistyczne detektory:



Najpierw nad wybrany obszar są wpuszczane drony wyposażone w detektory metalu. Dopiero później, na taki teren, wstępnie rozpoznany, wpuszczane są psy. Jest sposób działania, który nie tylko zwiększa skuteczność, ale także pozwala oszczędzić czas i podnosi bezpieczeństwo.


Udział strony polskiego w programie to przede wszystkim udostępnienie bazy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej oraz zaangażowanie funkcjonariuszy doświadczonych w pracy z psami.

Podczas 14-dniowego szkolenia przewodnicy i psy zaznajamiali się ze sobą


- mówi rzecznik KOSG Dorota Kądziołka.     
 
W sumie w ramach programu na Ukrainę trafić ma do końca przyszłego roku 100 psów szkolonych do rozminowywania odzyskanych obszarów Ukrainy.

Żaden z 9 psów przekazanych w pierwszej turze w marcu tego roku nie zginął ani nie odniósł poważnych obrażeń.

Powiązane

  • Dziewięć psów szkolonych do szukania min jedzie na Ukrainę

  • Potrzebne są pieniądze na transport wozu strażackiego do Ukrainy

    Natalia Feluś

  • Psy saperskie pojadą do Ukrainy

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania