Potrzeba więcej czasu, żeby wyjaśnić okoliczności tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym w Barcicach, koło Starego Sącza. Śledztwo zostało przedłużone do 4 marca przyszłego roku. Przypomnę, chodzi o zdarzenie z 2 września tego roku. Samochód osobowy wpadł pod pociąg i zginęły dwie osoby. 26-letni kierowca trafił do aresztu po tym jak wyszło na jaw, że prowadził samochód mimo zakazu i był pod wpływem alkoholu oraz narkotyków.
O przyczynach przedłużenia śledztwa mówi Sylwia Lenart - Cabała, Prokurator Rejonowy w Nowym Sączu:
Przedłużenie śledztwa jest spowodowane koniecznością zgromadzenia kompletnego materiału dowodowego w sprawie. Oczekuje się na sporządzenie uzupełniającej opinii biegłego do spraw rekonstrukcji drogowych. Konieczne jest również uzyskanie opinii toksykologicznych. Opinie te będą obecności środków odurzających w organizmach pasażerów podróżujących pojazdem.
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu na wniosek prokuratury przedłużył areszt dla kierowcy samochodu. Obrońca podejrzanego złożył jednak zażalenie na sądowe postanowienie. Na razie nie wiadomo jeszcze, czy zażalenie zostanie uwzględnione.