Niecodzienny wyczyn mieszkańca Sądecczyzny. Mężczyzna przebiegł prawie 2 kilometry, aby.... dogonić pijanego kierowcę w Michalczowej. Rzucił się w pościg za 35-latkiem, który wjechał w barierki ochronne przy szkole, wyszedł z auta i zaczął pieszo uciekać. Jak się okazało był pijany - miał prawie 3 promile alkoholu.
W trakcie pościgu do świadka zdarzenia dołączyli policjanci. W końcu udało się go zatrzymać uciekiniera. Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, jazdę po pijanemu i brak uprawnień do kierowania grożą mu teraz dwa lata więzienia.
(RK/ew)