Zrzeszenie prywatnych przewoźników „Ziemia Sądecka” złożyło skargę na prezydenta Nowego Sącza Ryszarda Nowaka do wojewody. Zdaniem przedstawicieli zrzeszenia, przy ustalaniu stawek za korzystanie z dworca PKS miasto nie wypełniło ustawowego obowiązku.
Według przewoźników, nowe stawki zostały wprowadzone bez negocjacji i drastycznie przekraczają ustaloną w przepisach granicę
-Jest to 24 razy wyżej niż maksymalna dopuszczalna stawka przewidziana w ustawie– twierdzi prezes zrzeszenia Mariusz Miąsko. Ustawodawca powiedział, że złotówka to już jest górna granica- dodaje Miąsko.
Po przejęciu sądeckiego dworca PKS przez nowego właściciela, czyli spółkę Regionalny Dworzec Autobusowy w Krakowie, przewoźnicy muszą płacić do 24 zł za jedno zatrzymanie.
Sławomir Wrona/aw