Śledczy liczą, że po publikacji danych o znachorze zgłoszą się osoby, które korzystały z jego usług i czują się pokrzywdzone lub potwierdzą, że Marek H. za swoje usługi brał pieniądze. Przypomnijmy, mężczyzna we wtorek 13 maja został zatrzymany w sprawie śmierci półrocznej Magdy z Brzeznej. Znachor usłyszał między innymi zarzuty sprawstwa kierowniczego w nieumyślnym doprowadzeniu do śmierci dziecka.
Marek H. miał zlecić rodzicom Magdy głodówkę oraz zrezygnowanie z opieki medycznej. Mężczyzna zwany też "Bożym Człowiekiem", miał radzić matce dziewczynki, żeby karmiła dziecko kozim mlekiem i wodą.
Rad znachora mieli słuchać rodzice przynajmniej kilkorga dzieci. Siedem lat temu zalecił rodzicom pięcioletniego Przemka odstawienie lekarstw. Chłopczyk, który miał chore nerki oraz zapalenie płuc, zmarł. Sąd skazał matkę dziecka, mężczyznę uniewinnił.
Według prokuratury ujawnienie danych znachora mogłoby pomóc w śledztwie. Obrońca Marka H. zapowiedział, że złoży zażalenie na taki wniosek prokuratury. Decyzję podejmie sąd.