Sądecka prokuratura rejonowa przesłuchuje świadków w sprawie pitbulla, który zagryzł owczarka belgijskiego i zaatakował jego właścicielkę. Do zdarzenia doszło pod koniec lipca przy ul. Reguły w Nowym Sączu. Policja umorzyła śledztwo w tej sprawie, uznając, że pies nie zagroził życiu i zdrowiu 66-letniej kobiety. Teraz jest to przedmiotem postępowania wszczętego przez prokuraturę.
Prokurator rejonowy w Nowym Sączu Jarosław Łukacz dodaje, że właściciel psa nie ma pozwolenia na posiadanie pitbulla, a takie jest wymagane, bo rasa należy do agresywnych. Mężczyzna tłumaczy, że jego pies jest mieszańcem. - Będziemy w tej sprawie przesłuchiwać świadków, poprosimy też o opinię biegłego z zakresu medycyny dotyczacą charakteru i stopnia obrażeń pokrzywdzonej. Niezależnie od tego zatrzymano tego psa i znajduje się on na obserwacji u weterynarza celem ustalenai, czy jest niebezpieczny - mówi Jarosław Łukacz.
Joanna Porębska/jgk