Prof. Jan Brzozowski z Instytutu Studiów Europejskich Uniwersytetu Jagiellońskiego, zdumiony tym, że radni ze środowiska prezydenta Nowego Sącza nie chcą Centrum Integracji Cudzoziemców. Przypomnę, pod koniec lutego w swoim antyimigranckim wystąpieniu wyrazili oburzenie, że nikt nie konsultował z nimi utworzenia w mieście tej placówki. Tymczasem prof. Brzozowski wskazuje na udział urzędników i samego prezydenta w specjalnych spotkaniach, gdzie omawiano koncepcję.
Odnoszę wrażenie, że on [prezydent Ludomir Handzel - przyp. redakcji] i jego przedstawiciele byli na spotkaniach projektu 'Małopolska otwarta'. (...) Przedstawiciele urzędu miasta współtworzyli ten program, więc jest to zdumiewające
- stwierdził prof. Brzozowski.
W Nowym Sączu Centrum Integracji Cudzoziemców funkcjonuje w budynku Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Ekspert ds. migracji podkreśla, że tego typu placówka organizuje działania w stosunku do legalnie przebywających w Polsce cudzoziemców.
Centra Integracji Cudzoziemców są potrzebne. „Koalicja Obywatelska i Lewica powinny bronić tej idei”
- Najczęściej są to imigranci ekonomiczni, rzadziej osoby objęte ochroną międzynarodową. Chodzi o udzielenie im wsparcia za pieniądze - podkreślajmy - unijne. Są to działania absolutnie niekontrowersyjne - pomoc psychologiczna, pomoc przy przekwalifikowaniu się czy nauka języka.
Tworzenie centrów tego typu jest zapisane w rządowej strategii migracyjnej. Plan obejmuje uruchomienie 49 placówek na terenie całej Polski.