Podczas żniw czy innych prac nie trudno o wypadek. Wystarczy chwila nieuwagi, a może dojść do tragedii. O wypadek nie trudno szczególnie na Sądecczyźnie, gdzie gospodarstwa położone są w trudnym górzystym terenie.
Tylko w lipcu na terenie powiatu nowosądeckiego doszło do ponad 20 wypadków w rolnictwie. Wśród nich było najwięcej upadków z wysokości. Były też wypadki z udziałem rolniczych maszyn. Pracownicy KRUS apelują o ostrożność i o to, żeby rolnicy nie obsługiwali maszyn pod wpływem alkoholu. To może skończyć się tragicznie. Trzeba także pamiętać o pomocy dzieci. Ich praca powinna odbywać się w towarzystwie osób dorosłych.
W pierwszym półroczu tego roku w całej Małopolsce doszło do 877 wypadków w rolnictwie, 6 wypadków było śmiertelnych.
(Marta Jodłowska/ko)