Z poparzeniami rąk trafił do szpitala właściciel zakładu wulkanizatorskiego z Ptaszkowej na Sądecczyźnie, w którym wybuchł dziś pożar. Ogień pojawił się w garażu, gdzie mężczyzna naprawiał samochód. mechanik wypchnął na zewnątrz pojazd, ale gdy chciał wrócić do budynku, by ugasić ogień zasłabł.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Ogień opanowali strażacy z Ptaszkowej i Nowego Sącza, dzięki temu pożar nie objął sąsiednich budynków.
Spłonęło wyposażenie warsztatu. Najprawdopodobniej podczas naprawy samochodu zapaliło się paliwo. Dokładną przyczynę pożaru ustalają policjanci.
Bartosz Niemiec/bp