Akcja gaszenia pociągu, który zapalił się na dworcu PKP w Nowym Sączu dobiegła końca. Po godzinie 18:00 ogień zauważono w przygotowywanym do odjazdu składzie Polregio, relacji Nowy Sącz – Piwniczna. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W chwili pojawienia się ognia w wagonach nie było jeszcze pasażerów.
Mówi Mateusz Górsk
- Wnętrze jednego z wagonów zostało niemal doszczętnie wypalone – mówi oficer prasowy sądeckiej komendy PSP Mateusz Górski.
Wygłuszenie wagonu powoduje, że ogień rozprzestrzenia się dość szybko. W akcji brały udział cztery zastępy ratowniczo-gaśnicze, 15 strażaków.
Przyczyna pojawienia się ognia nie została ustalone. Ślady, oprócz strażaków zabezpieczyli także policjanci.