Najpierw komendant Józef Piłsudski przeprowadził inspekcje pododdziałów, a później wydał rozkaz ostrzeliwania pozycji wroga. W Marcikowicach pod Nowym Sączem odbyła się w niedzielę rekonstrukcja bitwy z pierwszej wojny światowej, w której Legiony zmierzyły się z wojskiem rosyjskim.
Mówią widzowie i rekonstruktorzy.
Mundury z epoki założyło w sumie około 100 rekonstruktotów z całej Polski, którzy by odtworzyć wydarzenia sprzed 100 lat przygotowywali się pół roku.
W niedzielę w pobliżu cmentarza legionistów efekty tej pracy podziwiały tłumy mieszkańców Sądecczyzny i turystów.
Dla marszałka Piłsudskiego Bitwa Marcinkowicka, jak wspominał w swojej książce "Moje Pierwsze Boje", była jedną z najładniejszych walk, jakie stoczył. Bitwa trwała dwa dni i nie zakończyła się zwycięstwem żadnej ze stron, ale wojsko rosyjskie miało kilkukrotną przewagę liczebną nad legionistami.
/J. Porębska, rnb/