To byłby dla nich wymarzony świąteczny prezent. Pogorzelcy ze Starej Wsi koło Limanowej liczą, że przed Bożym Narodzeniem przeprowadzą się do nowego domu. Pod koniec stycznia cały dobytek Andrzeja Florka został zniszczony w wyniku eksplozji gazu.
Posłuchaj co mówi Andrzej Florek
Dziś gospodarz ma nadzieję, że niebawem zamieszka pod swoim nowym dachem. "Dom już jest. Syn niedawno robił odwodnienia. Teraz tynkujemy. Instalacja jest częściowo zrobiona. Może na Boże Narodzenie będziemy już tu mieszkać" - liczy Andrzej Florek.
Andrzej Florek. Fot. Damian Radziak
Andrzej Florek z synem po wybuchu znaleźli schronienie u rodziny. Nowy dom powstał w miejscu, gdzie stał budynek zniszczony podczas eksplozji.
(Marta Jodłowska/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: