Reforma oświaty spędza sen z powiek włodarzom małych wiejskich gmin. Problem z dostosowaniem szkół do nowych wymogów ma m.in. Podegrodzie koło Nowego Sącza. Niewielkie szkoły rozrzucone są po terenie całej gminy. Reforma pociągnie za sobą spore wydatki, bo szkoły trzeba będzie przygotować do nauki dzieci w klasach siódmych i ósmych.
- Nie mamy bazy w małych szkołach, żeby utworzyć 8-klasowe szkoły. Nie ma sal gimnastycznych i możliwości rozbudowy szkół. To poważny problem dla gminy. Pomijając koszty i naprawy, które musimy ponieść na wyposażenie tych szkół to musimy też zapewnić dowożenie dzieci mniejszych od klasy 5 – mówi Małgorzata Gromala, wójt Podegrodzia.
Jak dodaje Gromala, problem będzie też z zagospodarowaniem budynku, w którym teraz działa gimnazjum w Brzeznej. Placówka budowana była od podstaw na potrzeby szkoły. Wyposażona jest w nowoczesny sprzęt dydaktyczny. Funkcjonuje tu także pełnowymiarowa hala sportowa. Co stanie się z budynkiem? Tego na razie nie wiadomo.
(Marta Jodłowska/ko)