Przesuwa się termin wprowadzenia nowego objazdu osuwiska w Kasinie Wielkiej. GDDKiA mówi o końcu września lub początku października. Ciągle jeszcze trwają prace nad projektem organizacji ruchu. Fragment drogi krajowej nr 28 jest nieprzejezdny już czwarty miesiąc, a uszkodzenia ciągle się powiększają. Kierowcy omijają zamknięty odcinek drogami lokalnymi, ale przed zimą ma się to zmienić. Gminy Dobra, Mszana Dolna i starostwo limanowskie przedstawiły swoje propozycje objazdów, ale te zostały odrzucone przez drogowców. Powody tłumaczy Kacper Michna, z krakowskiego oddziału GDDKiA.
"Mamy tutaj dwa podstawowe ograniczenia, chodzi o szerokość drogi i jej nośność. Propozycje, które otrzymywaliśmy, między innymi od samorządowców, to były drogi, które były albo zbyt wąskie, albo takie, na których były mosty o ograniczonej nośności, ograniczonym tonażu samochodów, które mogą się po nich poruszać, a ze względu na to, że droga krajowa prowadzi tranzyt, musimy przygotować taki objazd, który pozwoli na poruszanie się tymi drogami również ciężarówkom i innym ciężkim pojazdom"
- wyjaśnia Michna.
Według dotychczasowych zapowiedzi objazd osuwiska z Limanowej w kierunku Mszany Dolnej ma wydłużyć się zimą o ok. 60 km i przebiegać przez Bochnię i Myślenice. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ustala szczegóły przebiegu trasy z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Trwają też badania geotechniczne, których wyniki pomogą w ustaleniu rozmiarów osuwiska i sposobów stabilizacji. Naprawa drogi rozpocznie się najwcześniej na wiosnę przyszłego roku.