Tzw. psotna noc – czyli tradycja robienia żartów wielkanocnych – przysporzyła pracy strażakom z Nowego Sącza. Przez ostatnią dobę byli wzywani 40 razy, w tym kilka razy do zdarzeń najprawdopodobniej związanych ze źle rozumianą tradycją.
Strażacy usuwali bale słomy i sterty siana z dróg między innymi w Gołkowicach i Świniarsku. W Obłazach Ryterskich gasili palące się opony.
Uwaga na despetników - przed nami "psotna noc"
W psotną noc zazwyczaj tajemnicza siła zmienia lokalizację ławek, parasoli, koszy na śmieci czy innych przedmiotów, pozostawionych beztrosko na prywatnych posesjach. Można je potem znaleźć w najmniej oczekiwanych miejscach. Niepisaną zasadą tego zwyczaju jest robienie żartów, które wywołają uśmiech, a nie straty materialne czy niebezpieczeństwo. Zdarza się jednak, że psoty przeradzają się w chuligańskie wybryki.