Rozpoczął się sezon narciarski w Beskidzie Sądeckim. Pierwsza kolej i trasa uruchomiona z stacji Master Ski w Tyliczu przyciągnęła setki narciarzy nie tylko z Polski, ale także ze Słowacji Węgier. W przygotowaniu stoku pomogły warunki naturalne. W nocy z piątku na sobotę spadło tam ponad 30 cm świeżego śniegu.
Jest spora szansa, że pokrywa śnieżna utrzyma się tam przez kolejne tygodnie.
Główny stok jest już przygotowany na tyle, że kilka dni plusowych temperatur w ciągu dnia nie powinno mu zaszkodzić. Nocami temperatura będzie schodzić do zera, a będzie nawet minus jeden, więc jesteśmy spokojni, a mikroklimat Tylicza na pewno nam pomoże w tym
- mówi Bartłomiej Miejski z Master Ski w Tyliczu.
Do otwarcia sezonu szykują się także inne stacje w Beskidzie Sądeckim. Jaworzyna Krynicka i Słotwiny-Arena zapowiedziały uruchomienie pierwszych wyciągów na kolejny weekend. Stacja w Wierchomli planuje przyjąć pierwszych narciarzy 13 grudnia.