Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Osiem martwych owiec po nocnej wizycie wilczej watahy w Moszczenicy

To największy taki atak od kilku lat. Leśnicy szacują, że stado zostało zaatakowane przez niewielką grupę, licząca od dwóch do czterech osobników. To pierwszy taki przypadek w tym roku.

Osiem martwych owiec po nocnej wizycie wilczej watahy w Moszczenicy
fot. Nadleśnictwo St. Sącz

Posłuchaj co mówi Stanisław Trąd, nadleśniczy z nadleśnictwa Stary Sącz

Atak wilków w Moszczenicy k. St. Sącza
%gallery_50683%

To największy taki atak od kilku lat. Ofiarą wilków padło aż osiem owiec w Moszczenicy koło Starego Sącza. Wcześniej wilki podkradały gospodarzom najczęściej od jednej do dwóch sztuk owiec. Leśnicy szacują, że stado w Moszczenicy zostało zaatakowane przez niewielką grupę tworzoną przez dwa do czterech osobników.

Do ataku doszło nocą z 22 na 23 lutego. Stado owiec było zamknięte w zadaszonej zagrodzie z wysokim ogrodzeniem. Zabezpieczenia nie pomogły jednak owcom a kiedy wilki dostały się do środka dodatkowo ułatwiły im polowanie.

- Owce uciekały w stronę bramy, która pod ich naporem złamała się – mówi Stanisław Trąd, pełniący obowiązki nadleśniczego w nadleśnictwie Stary Sącz. - Część owiec przeskoczyła bramę a resztę wilki mordowały i wyciągały do potoku, który płynie obok.

Atak wilków w Moszczenicy to pierwszy taki przypadek w tym roku na Sądecczyźnie. Stanisław Trąd tłumaczy, że choć zima jest łagodna drapieżnikom zaczyna brakować pożywienia w lasach i stąd atak na zwierzęta hodowlane.

- Z dostępem do żeru jest trochę trudniej dla wilków a muszą go teraz pobierać trochę więcej bo wiadomo, jest zimno a wilki muszą utrzymać temperaturę ciała i mieć energię do przemieszczania się – dodaje S. Trąd. - One się dość dużo przemieszczają w ciągu doby nawet po kilka do kilkunastu kilometrów. To jest normalne ich działanie, które się zawsze zdarzało.

Oficjalnie nie wiadomo ile wilków żyje dziś w lasach na Sądecczyźnie. Nie badano tego od kilku lat. W okolicach Starego Sącza leśnicy od kilku lat obserwują watahę którą tworzy od 4 do 7 osobników. Wilki widywane są również w nadleśnictwie Nawojowa i w powiecie limanowskim, rzadziej także w gorlickim. Nie wykluczone, że jest to ta sama wataha, która wędruje w poszukiwaniu pożywienia.

(Sławomir Wrona/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany