Ulewne deszcze zmusiły drogowców do wycofania sprzętu pracującego przy budowie nowego mostu Heleńskiego w Nowym Sączu. Usunięte zostały dźwigi i koparki, ponieważ poziom rzeki cały czas się podnosi.
Na Sądecczyźnie od kilku dni pada deszcz i z zapowiedzi synoptyków wynika, że opady szybko nie ustaną. Planowany jest także zrzut wody z jeziora Czorsztyńskiego.
Na szczęście firmie budowlanej udało się wykonać najważniejsze prace związane z budową tzw. stóp fundamentowych mostu i nad rzeką łączona jest już konstrukcja stalowa. Jak zapewniają drogowcy, obecny stan wody na Dunajcu nie zagraża już tym wykonanym elementom nowej przeprawy.
Ciężki sprzęt wróci, kiedy pogoda się poprawi. - Mamy nadzieję, że pogoda się ustabilizuje – mówi Grzegorz Mirek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu.
Nie ma natomiast przeszkód przy wykonywaniu innych prac - na przykład przy budowie ronda, tym bardziej, że czas nagli. Nowy, czteropasmowy most Heleński ma być gotowy do końca tego roku. Konieczna jest także budowa rond, które ułatwią wjazd na przeprawę. Prace przy budowie ronda w pobliżu ruin sądeckiego zamku już się rozpoczęły, natomiast po drugiej stronie Dunajca jeszcze nie.
Bartosz Niemiec/jgk