Od kilku już miesięcy trwają prace koncepcyjne związane z przebiegiem nowej drogi oraz przebudową obecnej trasy powiatowej aż do Leluchowa. Od otwarcia w grudniu 2013 roku pierwszej części obwodnicy po centrum Muszyny jeździ się łatwiej i nie rozjeżdżają go ciężkie samochody. Osoby jadące jednak na Słowację muszą później korzystać z zatłoczonych miejskich ulic, a także wąskiej drogi powiatowej.
Posłuchaj sądeckiego serwisu informacyjnego
Z kilku wariantów drogowi specjaliści wybrali dwa. - Ostateczny przebieg poznamy jesienią tego roku - mówi Roman Leśniak, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.
Władze Muszyny liczą, że po ustaleniu przebiegu trasy szybko uda się zdobyć wszelkie pozwolenia i ruszą prace budowlane.
- Dalsza część obwodnicy jest konieczna, bo rozwiąże wszystkie nasze problemy komunikacyjne – podkreśla Jan Golba. - Teraz samochody przejeżdżają przez duże osiedle domów jednorodzinnych. Dziś to droga powiatowa w stanie dość podrzędnym. Nie ma tam chodników.
Władze Muszyny nie martwią się o pieniądze na budowę obwodnicy. Dotację obiecały już władze województwa małopolskiego po zakończeniu budowy pierwszego fragmentu trasy.
(Sławomir Wrona/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: